Omnibus bez dyplomu, ale z zamiłowania

Co mówi dyspozytor do swojej ciężarnej, rodzącej żony, odwożąc ją na porodówkę do szpitala? – Jak będziesz na pusto, to zadzwoń… Bo transport to nie tylko zawód. To sposób na życie! Dyspozytor transportu drogowego odpowiedzialny jest za planowanie pracy kierowców zatrudnionych w danym taborze i przygotowaniem do wyjazdu w trasy konkretnych samochodów. To on opracowuje harmonogramy tras (biorąc pod uwagę limity czau jazdy), rozdziela ładunki i organizuje odprawy. To do dyspozytora kierowcy w pierwszej kolejności zgłaszają awarie i to dyspozytor właśnie, decyduje o wycofaniu danego auta z trasy – łagodząc przy tym konflikty i uspokajając zdenerwowanych opóźnieniami kontrahentów. To taki łącznik, będący ciągle w bezpośrednim kontakcie z załogą podporządkowanych mu pojazdów i przekazujący jej najnowsze informacje – od tych stricte technicznych, po pogodowe. Do podjęcia pracy w zawodzie dyspozytora transportu samochodowego pomocne jest wykształcenie spedycyjne lub logistyczne.

Nie jest to jednak warunek, bo faktycznie nie istnieją studia przygotowujące stricte do pełnienia tej zawodowej funkcji. Konkretne środowisko, czy konkretna firma mają indywidualne wymagania wobec kandydata. Pewnym jednak jest, że umiejętność obsługi komputera i urządzeń telekomunikacyjnych to w tej branży po prostu konieczność, bo systemy informatyczne, telefon i fax są w tym wypadku podstawowymi narzędziami pracy. Sama praca ma  z reguły charakter statyczny i wykonywana jest w budynku dyspozytorni. Najczęściej jest to kooperacja kilku pracowników, którzy między sobą wymieniają informacje i w sposób zmianowy – przekazują obowiązki. Stąd, cechami pożądanymi jest skrupulatność, umiejętność planowania i działania w grupie.

Niestety, jest to dziedzina niezwykle stresogenna – nie powinien więc dziwić tak duży odsetek zawałów i ataków serca, nękających pracowników tej branży. Mimo wszystko, chętnych do pracy w zawodzie jest wielu. Pociągają ich ciągłe wyzwania i pojawiające się stale okazje do udowodnienia własnej kreatywności i zapobiegliwości. Pasja, praca, a raczej – dyscyplina sportowa o nazwie dyspozytor może też być bardzo opłacalna. Stawki wynagrodzeń zależne są od efektywności pracy i wielkości firmy, ale początkujący etatowiec może liczyć na start z podstawowego pułapu 2000 zł. Doświadczony pracownik z własnymi klientami, obsługujący ruch międzynarodowy nierzadko osiąga miesięczną pensję oscylującą wokół kilku tysięcy euro.

Read more

Maszynista kolejowy

Maszynista to określenie profesji i stanowiska odpowiedzialnego za obsługę lokomotyw lub dowolnych zespołów trakcyjnych. To zawód wymagający ogromnej koncentracji – od poczynań maszynisty zależne jest przecież zdrowie i życie setek jadących w kilkunastu wagonach podróżnych, Na nim też spoczywa obowiązek bezpiecznego dostarczenia powierzonych towarów. Do obowiązków maszynisty, oprócz kierowania składem należą: naprawianie drobnych usterek, nadzorowanie podwładnych i szkolenie adeptów sztuki, oraz rozłączanie lub złączanie zestawów wagonów. Żeby zostać maszynistą, należy posiadać minimum wykształcenie maturalne – najlepiej jest je zdobyć w szkole o profilu kolejowym lub elektromechanicznym. Pierwsze, zawodowe kroki stawia się w warsztacie naprawczym, piastując stanowisko pomocnika kolejowego. Kiedy pełniąc taką funkcję, przejedziemy 10 000 kilometrów przy trakcji spalinowej, 15 000 km przy trakcji elektrycznej i 5 000 km przy parowej – można udać się na stosowne szkolenie.

Przed przystąpieniem do egzaminu składającego się z dwóch części (teoretyczna i praktyczna), należy przedstawić komisji stosowne zaświadczenie dotyczące stanu zdrowia. Konieczne badania mają charakter testów psychotechnicznych i oceniają między innymi refleks, podzielność uwagi, zdolność do pracy w ciężkich warunkach i koncentrację kandydata. Równie ważny jest ogólny stan zdrowia.  Kryteria pod tym względem są bardzo wygórowane – kandydaci muszą wykazać się orlim wzrokiem i słuchem absolutnym, a ze względów bezpieczeństwa – do czynnej pracy przyjmowane są jedynie osoby poniżej 30 roku życia. Maszyniści zatrudnieni w PKP pracują w trybie dzień przez noc (12 godzin pracy w dzień – dobowa przerwa – 12 godzin pracy w nocy – 48-godzinna przerwa). Płaca w PKP oscyluje wokół stawki 2000 zł, a w firmach prywatnych do stawki państwowej należy dodać 1000 – 2000 zł.

Read more

Generator miejskiej agresji

Spóźniony, oskubany przez pasażerów z czci i godności (no i z drobnych monet, przeznaczonych na wydawanie reszty), zbesztany w myślach, a kiedy poziom odwagi użytkownikom komunikacji miejskiej uderzy do głowy wprost proporcjonalnie do ilości wypitych uprzednio procentów – to i zwyzywany na całą głośność daną przez zapite gardło… On może być tylko jeden – kierowca miejskiego autobusu. Paradoksalnie, mimo oczywistości tej profesji – zawód kierowcy komunikacji miejskiej nie jest specjalnie wydzielony od całej reszty braci po fachu. Pełnić taką funkcję może bowiem prawie każdy. Warunkiem jest posiadanie prawa jazdy kategorii D i zaliczenie stosownego kursu kompetencji zawodowych (organizują go Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego). A jest to przecież zajęcie wymagające szczególnych predyspozycji. Naszpikowane elektroniką tabory, specyfika jazdy w zatłoczonym, rozgrzanym do czerwoności mieście, ciągła presja i ambiwalentne stawianie czoła pretensjom słyszanym z ust wiecznie niezadowolonych pasażerów. Dlatego też, myśląc o karierze miejskiego kierowcy – warto od razu skierować się na kurs organizowany przez miejskie przedsiębiorstwo komunikacyjne.

Branżowe ośrodki szkoleniowe ukierunkowały swoje programy na stricte zawodowe przygotowanie kierowców do pełnienia funkcji kierującego autobusem miejskim. Szkolenie takie – w porównaniu z kursami oferowanymi przez firmy prywatne, poszerzone jest często o symulację sytuacji charakterystycznych dla branży, a prowadzą je doświadczeni instruktorzy, pracujący na miejskim taborze. Jeśli po zakończonym szczęśliwie egzaminie na upragnioną kategorię uda nam się znaleźć pracę w lokalnej komunikacji – płaca podstawowa będzie oscylować wokół 2000 zł. Marnym pocieszeniem jest fakt, że stawka ta, wzbogacona jest często o prowizje ze sprzedaży biletów. Ale – praktyka w zawodzie kierowcy autobusu miejskiego jest świetnym przygotowaniem do pracy na liniach międzynarodowych, a tam – zarobki zaczynają się nierzadko już od 5000 zł.

Read more

Zawodowy kierowca – kursy

Część teoretyczna wygląda podobnie do testów na prawo jazdy kategorii B. Część praktyczna to z kolei prawdziwe wyzwanie, bo egzaminatorzy celnie punktują każde potknięcie. Jeśli egzamin zakończy się sukcesem – można od razu rozpocząć kurs na kategorię E (uprawnia do kierowania zestawami drogowymi). Kurs włącznie z egzaminem państwowym kosztuje około 1800 złotych. Tyle tylko, że pojazdy o całkowitej masie do 7,5 tony prowadzić mogą kierowcy, którzy ukończyli 21 lat, stąd – młodzi adepci sztuki TIRowania często do przekroczenia tego wieku praktykują za sterami samochodów dostawczych. Część z pracodawców będzie wymagała od kandydatów dodatkowych badań lekarskich i testów psychologicznych – ich zwieńczeniem jest kurs doszkalający w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu (koszt – około 300 zł). Młodzi kierowcy największe szanse na zatrudnienie w zawodzie mają, ubiegając się o etat w firmach oferujących transport w zakresie krajowym. Kierowca regionalny (dostawca, kurier) może liczyć na wynagrodzenie oscylujące wokół kwoty 1000 – 2000 zł, a pensja pracownika ogólnokrajowego wzrasta o diety w wysokości 500  1000 zł. Kierowcy jeżdżący TIRami po trasach europejskich, mogą liczyć na podstawowe wynagrodzenie startujące z pułapu 5000 zł.

Read more

Postrach autostrad i mistrz ciętej riposty na CB

Jak zostać zawodowym kierowcą naprawdę dużego samochodu? Mieć wąsy, znać wszystkie CB – grypsy i gardzić przyborami kosmetycznymi… A poza tym – posiadać prawo jazdy kategorii B. Dopiero po uzyskaniu tego uprawnienia – można przystąpić do kursu na kategorię C. Pierwszy krok do jej zdobycia, to oczywiście przestawienie w ośrodku szkoleniowym zaświadczenia lekarskiego, traktującego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem. Koszt takiego badania waha się (w zależności od ośrodka szkoleniowego) od 50 do 150 zł, a kwota, jaką należy zapłacić za sam kurs to 1000 – 1500 zł.

Szkolenie obejmuje 20 godzin praktyki, czyli jazdy, niestety – najczęściej niezbyt nowoczesnymi i wysłużonymi ciężarówkami, które nie posiadają systemu wspomagania kierownicy. Kierowanie nimi jest więc dużym wysiłkiem i nierzadko – kończy się poważnymi zakwasami mięśni ramion. Po zdaniu egzaminu wewnętrznego, należy przystąpić do egzaminu państwowego. Organizowany jest on przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego i kosztuje 130 zł.

Read more

Joe Le Taxi, czyli Jasiek – taksówkarz

Podstawą to bycia „sałaciarzem” jest oczywiście posiadanie prawa jazdy kategorii B. Ale to nie wszystko – taksówkarz to profesja odpowiedzialna, więc osoba ją wykonująca musi spełniać szereg wymagań. Przede wszystkim, aby taksówkarz był taksówkarzem – musi posiadać zaświadczenie o ukończonym szkoleniu z zakresu transportu drogowego taksówką, a praktyki zawodowej nie przerywać na dłużej, niż 6 miesięcy. Dodatkowo, kierowca wożący zarobkowo pasażerów nie może mieć na koncie prawomocnego wyroku za przestępstwo karne, drogowe lub skarbowe i wykazywać się doskonałym zdrowiem. Szkolenie opiera się na kursie z przepisów ustawy o transporcie drogowym, przepisów metrologicznych i edukacji z zakresu prawa przewozowego.

Dodatkowo, program szkolenia poszerzony jest o zagadnienia z zakresu lokalnej topografii, znajomości rozmieszczenia lokali gastronomicznych, zabytków,  szpitali i komisariatów. Koszt szkolenia nie może przekroczyć 800 zł od osoby – wliczając w to pensję kadry szkoleniowej i koszta wynajmu lokalu. Szkolenie kończy się egzaminem, który przeprowadza komisja powołana przez lokalnego starostę. Opłata za możliwość przystąpienia do egzaminu wynosi 200 zł. Do otrzymania licencji niezbędne jest posiadanie tytułu prawnego dającego możliwość dysponowaniem minimum jednym samochodem spełniającym wymagania techniczne taksówki. Licencja udzielana jest tylko na jeden pojazd i obejmuje określony obszar geograficzny. Przed wyruszeniem w pierwszy kurs – świeżo upieczony taksówkarz musi dodatkowo zainwestować w taksometr. Zakup ten wiąże się z wydatkiem minimum 1000 zł. Na taką samą kwotę opiewają kary, za próby nieuczciwego regulowania taksometru lub zaburzania jego pracy na własną korzyść.

Read more

Żółte, znienawidzone ptaszysko – kontroler biletów

Określenie kanar, to potoczne miano kontrolera biletów – ubranego w żółtą, odblaskową, kanarkową właśnie kamizelkę. To profesja ciesząca się złą sławą – wyszydzana, wyśmiewana i znienawidzona przez wszystkich gapowiczów. Kontrolerzy mają tego świadomość i są przygotowani na różne ewentualności związane z wykonywanym zawodem. Kontroler to po prostu osoba, która została upoważniona przez przewoźnika do prowadzenia rewizji dokumentów przewozowych wśród pasażerów lokalnego transportu zbiorowego.  Żeby zostać „kanarem” wystarczy wykształcenie średnie, asertywność i umiejętność pracy w zespole. Kontrolerami zostają najczęściej osoby z maturą w kieszeni, studenci na dorobku lub emerytowani policjanci i strażnicy miejscy. Podstawą rozpoczęcia pracy w zawodzie jest szkolenie zakończone egzaminem sprawdzającym kompetencje.

Dotyczy on zarówno przepisów i procedur obowiązujących podczas kontroli, ale i zawiera podstawy prawa cywilnego i karnego. Po zdaniu egzaminu – przyszli kontrolerzy odbywają 30-godzinny staż pod okiem starszych kolegów. Jeśli sprawdzian taki zakończy się pomyślnie – kontroler zaczyna pracę. Za nabór odpowiadają lokalne jednostki ZTM. O dziwo – praca kontrolera cieszy się ogromną popularnością i chętnych do wejścia w szeregi „kanarów” nie brakuje. W samej stolicy pracuje ich około 200, a coraz większą popularnością cieszą się usługi prywatnych firm, które państwowym przewoźnikom oferują usługi kontroli biletów za opłatą prowizyjną. Płaca zależna jest od danego regionu. Pensja podstawowa kontrolera sprawdzającego bilety pasażerów miejskich autobusów i tramwajów w średnim mieście wojewódzkim wynosi około 1500 – 1700 zł. Do tego, doliczyć należy prowizje za opłacone (na miejscu lub w kasie) kary. Kontroler na etacie inspektorskim może liczyć na płacę startującą od 3000 zł wzwyż.

Read more